Pamięć trwała: epizodyczna i semantyczna

Znane jest interesujące zjawisko naukowe, które można by określić jako prawo różnicowania. Rzeczy czy zachowania, które początkowo wydają się niepodzielnymi całościami, w miarę badania zaczynają się różnicować; ba­dacz wykrywa ich części, składniki lub elementy. Tak było z atomem, tak jest również z pamięcią wewnętrzną. W trakcie analizy uczeni wykrywają coraz to nowe jej rodzaje i podrodzaje. Prawo różnicowania prowadzi cza­sem do takiego „poszatkowania” całości, że później nie sposób jej zintegrować. Z dużego zbioru systemów pamięci wewnętrznej wybieram tylko pamięć trwałą (LTM) i pamięć roboczą (WM), które są szczególnie ważne. Pamięć trwała jest magazynem, w któ­rym koduje się ślady pamięciowe, przechowuje je i reprodukuje. Jej pojem­ność i czas przechowywania informacji są praktycznie nieograniczone. Au­torzy cytują przypadek Toscaniniego. Pamiętał on wszystkie nuty w około 250 symfoniach, 100 operach i wielu innych utworach. To był przypadek krańcowy. Przytaczam go dlatego, iż wskazuje, że możliwości pamięci by­wają ogromne. Dzięki kompetencjom pamięci trwałej człowiek koduje w niej informa­cje o świecie materialnym, społecznym, symbolicznym i o samym sobie. Reprezentacja poznawcza, czyli system wiedzy deklaratywnej i procedural­nej, znajduje się w tym medium. Procesem kodowania i reprodukcji mate­riału rządzą pewne prawa. Najprostsze z nich zostały wykryte już przez psy­chologów klasycznych. Zgodnie z efektem serii, ludzie najlepiej zapamiętują tę porcję informacji, która znajduje się na początku listy (zjawisko pierw­szeństwa) i na jej końcu (zjawisko świeżości). Efekt ten bywa wykorzystywa­ny przez nauczycieli i polityków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *