Proces poszukiwania

W działaniach transgresyjnych ryzyko niepowodzenia jest duże, czasem graniczy ono z hazardem. Brak oczekiwanych wyników wywołuje przykre emocje. Ale również często jest bodźcem do dalszych, bardziej intensyw­nych wysiłków. Wybitni uczeni, tacy jak Planck, Bohr, Einstein czy de Broglie, mimo długotrwałych niepowodzeń, nie rezygnowali z kolejnych po­szukiwań. Może motywacja wewnętrzna, związana z uczuciami przyjemnymi, podtrzymywała ich wysiłki. Dla ludzi podejmujących działania transgresyjne, a więc angażujących się w przekraczanie granic typu P i typu H, sam proces poszukiwania, odkrywania, rozszerzania wolności czy ekspansji władzy jest często ważniejszy niż ostateczny efekt pracy. Dlatego bardziej przeżywają oni emocje na wejściu i emocje w czasie pracy niż emo­cje na wyjściu. Edison, który – jak wiemy – opatentował przeszło tysiąc wynalazków, nie miał czasu, aby cieszyć się swoimi sukcesami, będącymi wkładem do kultury. Prawie każdy wynalazek był impulsem do podjęcia następnego problemu technicznego. Transgresja rodziła transgresję. Proces pracy i jej wyniki tworzyły jedną rzekę, w której dominowały uczucia pozy­tywne i która wzmacniała jego potrzebę własnej wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *