Stan duchowego uniesienia

Współcześni uczeni starają się lepiej poznać złożone prawa pamięci. Materiał, który ma określone znaczenie, który jest dobrze zorganizowany logicznie, który można poddać elaboracji bywa trwalej, szybciej i wierniej zapamiętywany. Doniosłą rolę pełni również rodzaj zastosowanego kodu. Część ludzi łatwiej przyswaja treści podane w formie abstrakcyjnej, część zaś preferuje dane o dużym ładunku wyobrażeniowym. Picasso zapamiętywał wszystko w formie obrazu, von Neumann zaś starał się utrwalać informacje w postaci symboli matematycznych. Pamięć trwała odgrywa zasadniczą rolę w działaniach transgresyjnych. Często nowe dzieło literackie czy hipoteza naukowa powstają, dzięki prze­tworzeniu wiedzy o kulturze, zarejestrowanej w przeszłości. Opisywałem wycieczkę Bohra i Heisenberga, którzy odwiedzili Zamek Kronberg. Gdy zbliżali się do niego, przypomnieli sobie, że mieszkał w nim ksią­żę duński, Hamlet. Dzięki tej wiedzy, zwykły zamek z bloków kamiennych wydał się im centrum świata; słyszeli słowa Hamleta „być albo nie być”. Przeżyli stan duchowego uniesienia. Zatem, integracja wyuczonej wiedzy literackiej z widokiem zamku spowodowała powstanie swoistej transgresji intelektualnej typu P. Jednak pamięć trwała bywa zawodna. Często ludzie zapominają zakodo­wane treści. Mimo wielu badań proces ten ciągle jest nie wyjaśniony. Wielu uczonych uważa, że śladów pamięciowych nie można skasować tak, jak się kasuje taśmę magnetofonową. Treści wyuczone zawsze pozostają w pamięci, chociaż potrzebne są odpowiednie warunki, aby je odtworzyć. Pewne dane potwierdzają tę hipotezę. W trakcie prostej, kosmetycznej operacji neuro­chirurgicznej, w czasie której pacjent nie traci świadomości, może on przy­pomnieć sobie – dzięki odpowiedniej stymulacji mózgu — treści dawno za­pomniane. Ponadto zauważono, że ponowne uczenie się materiału, który „ulotnił się” z pamięci jest oszczędniejsze. Uczono dzieci fragmentów tek­stów greckich. Po dłuższym czasie, gdy teksty te zostały przez nie zapo­mniane, ponownie zapoznawano je z tym trudnym materiałem. Okazało się, że dzieci przyswajały go szybciej. Dane te świadczą o tym, że ślady pamię­ciowe nie giną. Może dzięki temu człowiek lepiej przystosowuje się do świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *