Wielokulturowość

W ciągu długiego życia człowiek przebywa kolejno w różnych środowiskach i styka się tam z obcymi kulturami. Tego przykładem jest Gandhi. Dzieciństwo spędził on w Indiach, gdzie zapoznał się z kulturą duchową tego kraju. Później w czasie studiów w Anglii nauczył się wartości Zachodu. Decydujący wpływ na niego miał wieloletni pobyt w Afryce Południowej, gdzie poznał niewy­powiedzianą nędzę rzesz ludzkich i ich upokorzenie pod okupacją brytyjską. Te różne, często sprzeczne wpływy kulturowe i społeczne, wpłynęły na opra­cowanie unikatowej filozofii walki, zwanej satyagrahy, walki o godność czło­wieka i sprawiedliwość- Postulowała ona stawianie oporu i cywilne niepo­słuszeństwo wobec okupantów, ale bez stosowania przemocy i zgodę na cierpienie. W konsekwencji Gandhi stał się przywódcą duchowym swojego kraju. Byłoby jednak błędem sądzić, że tylko spotkania z kilkoma kulturami i systemami społecznymi ukształtowały osobowość Gandhiego i jego zacho­wanie. Ogromny wpływ na tego przywódcę wywarły przymioty osobowe, takie jak wysoka inteligencja, zdolności twórcze, silna motywacja do usta­wicznego samorozwoju i charyzma. Stykanie się kolejno z różnymi kultura­mi jedynie pomagało mu stworzyć samego siebie. Przebywanie w środowisku wielokulturowym często jest stymulatorem podejmowania działań transgresyjnych: przekraczanie granic intelektualnych (przypadek Conrada) i granic społeczno-politycznych (przypadek Gandhie­go). Warto jednak zwrócić uwagę na to, że znane są liczne przykłady arty­stów, uczonych czy polityków, którzy wykorzenieni z własnej Małej Ojczy­zny, nie mogli się przystosować do Wielkiego Świata. Czuli się w nim samotni i wyobcowani. Tracili własną tożsamość. To wyobcowanie nie tylko stawało się źródłem osobistego dramatu, ale również hamowało ich twórczość. Uwa­żam jednak, że życie w otoczeniu wielu kultur częściej stymuluje wyczyny transgresyjne niż je hamuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *